Dzięki temu psiak będzie wiedział, kiedy jest czas na aktywność, a kiedy jest czas wolny na odpoczynek. W czasie wolnym nie powinniśmy psu przeszkadzać.1. Ćwiczenie 1: zabawa we własnej przestrzeni po spacerze 2. Ćwiczenie 2: przeplatanie treningu posłuszeństwa i ćwiczeń węchowych na porannym spacerze 3. Ćwiczenie 3: zabawa z Najlepiej nie angażować psa w konflikty domowników, tylko wcześniej ustalić jasno określone zasady, których będziecie się trzymać. 9. Socjalizacja to podstawa wychowania psa. Proces socjalizacji jest bardzo istotny w wychowaniu psa. Pod żadnym pozorem nie izoluj psa, szczególnie jeśli masz do czynienia ze szczeniakiem. Wiesz już, ile razy karmić psa. Jak nauczyć psa cierpliwości? Połóż zabawkę obok psa– Kiedy wydajesz komendę “czekaj”, powoli odłóż zabawkę obok pupila, jednak cały czas ograniczając dostęp do zabawki np.: dłonią. Ten proces powinien trwać do momentu kiedy pies zacznie poprawnie wykonywać zadanie. Zacznij od nauki prawidłowego kojarzenia. Pokaż psu przysmak, następnie cofnij się kilka kroków, a gdy pies podąży za Tobą, wypowiedz komendę i nagrodź go jednocześnie. W kolejnym etapie ćwiczeń domowych komenda niech poprzedza nagrodę. Następnie przejdź do ćwiczenia polecenia z odległości. Contents ukrycie 1 Czy doroslego psa można nauczyc komend? 2 Jak nauczyc doroslego Najpierw zacznij od delikatnego pukania w mebel z daleka od drzwi wejściowych. Możesz do tego wykorzystać również nagranie, by dokładniej kontrolować poziom jego głośności. Rozpocznij od cichych dźwięków, ale na tyle głośnych, by pies je usłyszał. Jeśli zareaguje na nie spokojnie, nagrodź go ulubionym smakołykiem. lirik maula ya sholli wasallim daiman abada burdah. Problem z nią mogą mieć tylko rasy mało szczekliwe, np. charty. W wypadku większości psów trzeba raczej uważać, by się zanadto nie rozszczekały… Aby nauczyć psa dawania głosu, zazwyczaj wystarczy kazać mu usiąść, stanąć przed nim i pokazywać mu nad głową smakołyk przez dłuższą chwilę. Zniecierpliwiony pies zapewne wyda jakiś odgłos lub przynajmniej ruszy pyskiem – wtedy natychmiast chwalimy go i dajemy przysmak. Ćwicząc w ten sposób, stopniowo zaczynamy chwalić pupila tylko za szczekanie. Nauka tą metodą zajmuje od kilkunastu minut do kilku dni. Można też „wyłapywać” szczekanie, tzn. nagradzać psa za robienie tego spontanicznie w różnych sytuacjach. Posiadanie psa jest marzeniem wielu. Doświadczenie jednak doskonale wiedzą, że nieważne by po prostu mieć psa. Liczy się, by pies ten był dobrze wychowany. Niestety, nie ma nic od razu. Adoptując małego szczeniaka musimy być przygotowani na to, że nauka dyscypliny i wpojenie podstawowych zasad zajmie trochę czasu. Przede wszystkim jednak, co podkreślają behawioryści, niezbędne jest nawiązanie kontaktu ze zwierzakiem i ustalenie właściwych relacji. To z pewnością zajmie nam sporo czasu. W tym artykule postaramy się odpowiedzieć na wszystkie najważniejsze pytania związane z właściwą tresurą psów. Nawiązanie kontaktu z psem Wielu początkujących właścicieli psów zwłaszcza w dużych miastach, czy to z naiwności, czy z niewiedzy, popełnia podstawowy błąd, mianowicie nadmiernie rozpieszcza swoje psy. Jest to kardynalny błąd. Już na samym wstępie niezbędne jest wyznaczenie właściwych granic między psem a jego właścicielem. Z jednej strony, musimy pamiętać o tym, że każdy pies jest inny, co za tym idzie ma inny charakter. Dobrze jest poznać swoje zwierzę, tak by móc wiedzieć jak się z nim komunikować. Niemniej, utrzymanie dyscypliny w pierwszej fazie rozwoju naszego psa jest podstawą dla jego dalszego wychowania. Profesjonalni trenerzy psów utrzymują, że zacząć szkolenie powinniśmy już od 6. miesiąca życia. Szczenięta bardzo chętnie się uczą, dzięki czemu w tym okresie mogą przyswoić podstawowe zasady zachowania. Poza tym, im wcześniej zaczniemy trenować naszego psa, tym większa szansa, że unikniemy sytuacji, gdy ten przyswoi niewłaściwe nawyki, które w późniejszym okresie jego życia mogą być bardzo trudne do wyeliminowania. Motywacja i cierpliwość Szkoląc psa musimy pamiętać o systematyczności. Najlepiej przeznaczyć 15 minut dziennie na naukę każdej komendy, tak by nie zamęczać zanadto zwierzęcia. Sami zaś musimy uzbroić się w cierpliwość. Gdy pies nie wykonuje naszych poleceń, pod żadnym pozorem nie powinniśmy podnosić na niego ręki. Nie chodzi przecież o to, by zwierzę panicznie bało się swojego właściciela, lecz by darzyło go szacunkiem i zaufaniem. Oczywiście, wiadomo, że każdy ma gorszy dzień. Dlatego gdy jesteśmy zdenerwowani, nie próbujmy trenować psa. Zwierzę wyczuje nasze negatywne emocje i samo będzie zestresowane. Jak wskazują trenerzy, najlepiej w takich przypadkach działa dobra motywacja. Gdy pies wykona nasze polecenie - najlepiej go pochwalić oraz dać mu nagrodę. Jak nauczyć psa komend? Gdy szczeniak zacznie już reagować na swoje imię, możemy stopniowo przejść do nauki podstawowych komend, czyli: siadania, warowania, wstawania, podawania łapy, zostawania w miejscu i przychodzenia na zawołanie. Warto zaopatrzyć się w jakiś smakołyk, za którym przepada nasz czworonożny przyjaciel i możemy zacząć szkolenie. Przykładowo, chcąc nauczyć psa siadać, należy wydać komendę słowną „siad” i przesunąć smakołyk za głowę psa, tak by zmusić go do zajęcia pozycji siedzącej. Ćwiczenie należy powtórzyć kilkanaście razy. Podobny schemat jest w przypadku nauki pozostałych komend. Gdy chcemy nauczyć psa reagowania na słowa „stój” musimy przesunąć smakołyk od jego klatki piersiowej do nosa (oczywiście, w tym przypadku pozycja wyjściowa psa jest siedząca), tak by zmusić go do powstania. Oczywiście, przy wykonywaniu tego manewru musimy wydać psu odpowiednie polecenie. Podobny schemat występuje w przypadku nauki pozostałych komend (więcej o uczeniu psa komend znajdziesz tutaj). Jak nagradzać psa? Pozostaje jeszcze jedno pytanie: jak właściwie nagradzać psa? Trenerzy podkreślają, że nie ma sensu za każdym razem, gdy pies wykona nasze polecenie, nagradzać go smakołykami. Postępując w ten sposób rozleniwimy psa i sprawimy, że przestanie on reagować na nasze polecenia, jeśli nie dostanie nagrody. Warto więc, w miarę rozwoju szczeniaka, stopniowo od nagród przechodzić do pochwał słownych oraz socjalnych takich jak: głaskanie czy drapanie. W kontakcie słownym z psem bardzo istotne jest by nasze polecenia oraz pochwały wypowiadane były spokojnym, ale stanowczym tonem. Pamiętajmy, że zwierzę nie rozumie co, do niego mówimy, a doskonale rozumie „jak mówimy”. Mówiąc do psa dużo i często zmieniając ton głosu, możemy być pewni, że pies nas nie zrozumie. Warto zatem już na początku wypracować sobie jeden sposób komunikowania psu poleceń oraz pochwał. Artykuł partnera Zgłoś swój pomysł na artykuł „Daj głos” – właśnie to polecenie często jest jedną z pierwszych sztuczek, których uczymy psa. Pytanie tylko: w jakim celu? Ciężko sobie wyobrazić praktyczne sytuacje, w których komenda „daj głos” mogłaby być przydatna. Jest to typowa sztuczka, która będzie nas cieszyła, a więc jest to zwyczajnie zabawa. Spójrzmy na to jednak z nieco szerszej perspektywy. Każde zachowanie, którego nauczymy naszego psa, pozwala mu nawiązać z nami silniejszą relację. Pies rozumie, co do niego mówimy, gdy po usłyszeniu komendy z naszych ust, wykonuje ją i dostaje nagrodę. Zacieśnia to naszą współpracę i relację z czworonogiem. Tym samym z pozoru bezużyteczna sztuczka tak naprawdę ma dużo plusów, choć niekoniecznie bezpośrednio związanych z wykonywaną komendą. Zastanówmy się, czy dla psa ma znaczenie to, czy się uczy bardzo przydatnego „siad” czy zupełnie nieprzydatnego „daj głos”. Można śmiało stwierdzić, że nie. Pies po prostu cieszy się, że może w miły sposób spędzić z nami czas. I właśnie dlatego treningi również tych mniej pożytecznych sztuczek mają swoje zalety. Dodatkowym plusem jest to, że ucząc pupila komendy „daj głos”, możemy również ćwiczyć polecenie „ciii”, po którym pies będzie się uspokajał. Może się przydać, gdy Twój czworonóg zacznie szczekać np. na odgłosy na klatce schodowej czy na widok kota. Większość osób lubi popisywać się przed znajomymi, jakie sztuczki potrafi ich pies. Tak to jest prawda. Jednak są te ważne do życia codziennego i są te, które mogą przyczynić się do śmiechu w gronie najbliższych. Dziś zobaczymy, jak nauczyć też i Twojego psa bardzo ciekawej komendy, jaką jest „daj głos”. Opiszemy Wam krok po kroku jak nauczyć ją swojego pupila. Ile trwa nauka komendy „daj głos”? Nie wiadomo tak naprawdę. Jeden pies nauczy się ją w chwile, inny w kilka dni a jeszcze inny nauczy się ją w tydzień. Jednak ta sztuczka nie wymaga wielu poświęceń, dlatego też jest bardzo często uczona. Etap 1. nauczenia komendy „daj głos” Punkt 1. Wybierz swoją komendę. (Może być to „daj głos” „głos” „szczek” coś prostego i głośnego. Punkt 2. Pokaż psu ciastko, nie dawaj, mu a pies sam wreszcie na Ciebie szczeknie, gdy będziesz go ignorować i pokazywać mu ciastko. Punkt 3. Gdy pies szczeknie, od razu daj, mu komendę głosową. Punkt 4. Daj mu ciastko i pochwal go. Etap drugi uczenia psa komendy „daj głos” Punkt 1. Gdy pies zrozumie, że gdy pokazujesz mu ciastko i wydajesz komendę „daj głos” ma, szczeknąć musisz, mu dawać ciasteczka. Punkt 2. Wydaj komendę, ale nie pokazuj już mu ciastka. Punkt 3. Gdy pies szczeknie, od razu daj, mu ciasteczko i pochwal. Podsumowanie nauczania psa komendy „daj głos” Jak sam widzisz, komenda ta jest, bardzo prosta i szybka do nauczenia przez pupila. Wystarczy tylko i lekko wyprowadzić psa z równowagi, aby szczeknął, by dostać ciasteczko i wmówić mu komendę. Jest to jeden z tych najprostszych, ale i najbardziej skutecznych sposobów nauki psa komendy „daj glos”. źródło: – wszystko o naszych ulubionych zwierzętach Continue Reading Nauka komend border collie Jak nauczyć border collie podstawowych komend?Dlaczego warto uczyć psa komend?Czy border collie można nauczyć komend?Co trzeba wiedzieć nim pies przyjdzie do domu?Kiedy najlepiej zacząć naukę komend?O tym musi wiedzieć każdy właścicielNajważniejsze komendyNauka komend krok po krokuJak nauczyć psa wykonywania sztuczek Jak nauczyć border collie podstawowych komend? Pies to nasz towarzysz i przyjaciel, który żyje z nami przez kilkanaście lat. Warto zadbać, by ten czas upłynął w pełnej symbiozie i przyniósł radość obu stronom. Odpowiedzialność za to w całości spoczywa na barkach właściciela. To on musi wykazać się cierpliwością i konsekwencją, a pies odpłaci się wiernością i posłuszeństwem. Wychować można każdego psa bez względu na rasę i wiek. Czasami kundelki wykazują się większą chęcią do wykonywania poleceń niż psy rasowe. Nauka psów dorosłych wymaga zdecydowanie więcej czasu, ponieważ w pierwszej kolejności trzeba wyeliminować złe nawyki i równocześnie kształtować nowe. Dlaczego warto uczyć psa komend? Odpowiedź wydaje się prosta, przyjemnej spaceruje się z psem, który nie ciągnie na smyczy, nie szczeka na przejeżdżające samochody lub inne psy. Wykonywanie komend to także sprawa bezpieczeństwa psa, mamy pewność, że gdy coś go wystraszy, to nie ucieknie lub nie wpadnie pod samochód. Dobrze wychowany pies zapewnia komfort wspólnego przebywania w domu. Pies wie, kiedy jest czas zabawy, a kiedy czas odpoczynku. Nie skacze na gości, nie szczeka, gdy zostanie sam w domu i nie niszczy przedmiotów. Dobrze wychowany pies daje dużo satysfakcji domownikom, ale także sam ma bardzo dobre samopoczucie, bo może często liczyć na pochwałę właściciela lub dodatkową nagrodę. Kto chce mieć jeszcze więcej radości z posiadania psa może uczyć go dodatkowo sztuczek lub chodzić z nim na specjalistyczne szkolenia. Psy bardzo chętnie się uczą, a naukę traktują jak zabawę. Czy border collie można nauczyć komend? Border collie są wręcz predysponowane do nauki posłuszeństwa i nie tylko. Wynika to z ich nieprzeciętnej inteligencji i cech wrodzonych. Wszyscy właściciele tych psów powinni wziąć to pod uwagę, bo choć bordery szybko się uczą, to mają tendencje do niezależności i indywidualizmu. Border collie to owczarki pasterskie wywodzące się z pogranicza Anglii i Szkocji. Wykorzystywane były i nadal są do pilnowania oraz przeprowadzania stad owiec i bydła na pastwiska. Szybkie, zwinne i niezwykle wytrzymałe doskonale wywiązują się ze swoich zadań. Pasterze jednak cenią bordery za niezwykłą inteligencję i samodzielność, porozumiewają się bez słów. Border collie sam wie jak zdyscyplinować nieposłuszne owce i dołączyć je do stada. Ciekawostką jest fakt, że robi to bez szczekania i zbędnego hałasu. Wystarczy, że spojrzy na owcę swoimi bystrymi oczkami lub wskoczy jej na grzbiet i zbłąkane zwierzę wie, że musi potulnie wrócić do stada. Bordery to psy bardzo oddane, które swoją pracą chcą za wszelką cenę zasłużyć na pochwałę swojego właściciela. Z tego właśnie powodu bardzo chętnie się uczą i wykonują wszystkie polecenia. Dla niedoświadczonego właściciela może stwarzać to problemy, ponieważ pies będzie domagał się szkolenia bez ustanku, by zasłużyć na nagrodę. Co trzeba wiedzieć nim pies przyjdzie do domu? Decyzja o sprowadzeniu psa do domu powinna być decyzją bardzo dobrze przemyślaną. Obecność psa w domu daje wiele radości, ale wiąże się to również z wieloma obowiązkami codziennymi i tymi, które będą doraźne, jak np. wizyty u weterynarza na szczepienia lub w razie choroby. Trzeba wyraźnie określić i podzielić zakres obowiązków między domowników. Jeżeli w domu są dzieci, to warto również włączyć je do opieki nad psem. W zależności od wieku może być to dbanie o miskę z wodą, wychodzenie na jeden ze spacerów. Jednak znacznie ważniejszą kwestią jest ustalenie jednolitego i konsekwentnego postępowania wobec psa. Jeżeli pies ma zabronione wchodzenie na łóżko lub fotel, to wszyscy domownicy muszą tego przestrzegać. Bardzo istotne jest także wydawanie komend. Muszą być jednakowo wyrażane przez wszystkich domowników. Nie może być tak, że jeden mówi „siad”, a drugi „siadaj”. W takim przypadku pies traci orientację i nauka trwa znacznie dłużej. Nim pies pojawi się w domu, koniecznie trzeba zadbać o jego wyprawkę, czyli: legowisko, miskę na karmę, miskę na wodę, kilka zabawek, matę lub pieluchy do załatwiania potrzeb. Dzięki tym przedmiotom szczeniak będzie od razu wyznaczone wyznaczone strefy przeznaczone na odpoczynek i spożywanie posiłków. W przypadku dużych mieszkań na początku warto ograniczyć szczeniakowi dostęp do niektórych pomieszczeń, dzięki temu nie będzie czuł się zagubiony. Kiedy najlepiej zacząć naukę komend? Szczeniaka przywozimy do domu z hodowli najczęściej wtedy, gdy ma skończone 2 miesiące. Potrafi jeść już z miski i załatwia swoje potrzeby poza legowiskiem, chociaż robi to jeszcze w sposób niekontrolowany. I to jest czas, kiedy należy zacząć proces wychowywania psa. Przeniesienie szczeniaka w nowe środowisko to dla niego duży stres, trzeba dać mu trochę czasu na aklimatyzację i poznanie nowego środowiska. Nie można go w tym czasie zostawić zupełnie samego, ale też te mogą rzucić się na niego wszyscy domownicy z głaskaniem i przytulaniem. To spowoduje stres i zdezorientowanie szczeniaka. Od początku pobytu psiaka w domu trzeba przyzwyczajać go do imienia. Dzięki temu będzie wiedział, że to o niego chodzi i będzie na nie reagował. Imię musi być wypowiadane jako jeden wyraz, w sposób łagodny. Szczeniak szybko skojarzy imię z własną osobą i będzie na nie reagował. Od początku pobytu szczeniaka w domu należy uczyć szczeniaka zachowania czystości i załatwiania potrzeb w stałym miejscu. Nie jest to łatwe, wymaga od właściciela cierpliwości i starannej obserwacji zachowań szczeniaka. Piesek najczęściej wypróżnia się po przebudzeniu i po zjedzeniu posiłku, to wtedy należy sadzać go na matę lub pieluchę, szybko to skojarzy. Oczywiście na początku zdarzy się, że pies zsika się poza wyznaczonym miejscem. Absolutnie nie wolno go za to karać, najlepiej jest takie miejsce dokładnie wymyć i zdezynfekować, by pies nie wyczuwał zapachu. W miarę możliwości szczeniaka jak najszybciej należy wynosić na dwór w celu załatwienia potrzeb, szybko skojarzy i zacznie sygnalizować potrzebę wyjścia. Oczywiście wiąże się z to częstym wychodzeniem z domu, ale efekty są opłacalne. Właściciele domów mają zadanie ułatwione, natomiast mieszkańcy w miastach muszą zwracać uwagę, by szczeniak do momentu skończenia kwarantanny nie miał styczności z innymi psami. To tylko początki, dalsza nauka dopiero przed właścicielem i przed psem. Ogólnie przyjmuje się, że nauka komend powinna mieć charakter stopniowy, opanowanie jednej pozwala przejść do następnej. Absolutnie nie wolno nic przyśpieszać, pies ćwiczy komendy, a właściciel własną cierpliwość, oczywiście z korzyścią dla obu stron. Po opanowaniu reagowania na imię i kontrolowania załatwiania własnych potrzeb można przejść do następnych etapów: 3 miesiąc – oduczamy psa niepożądanych zachowań za pomocą komend „fuj”, „zostaw”; rozpoczynamy także naukę przychodzenia na zawołanie, 4 miesiące – nauka komend „siad”, „zostań” oraz chodzenia przy nodze, 5 miesiąc – nauka aportowania, 6 miesiąc – można rozpocząć naukę dodatkowych komend. Ucząc psa posłuszeństwa trzeba pamiętać o ciągłym utrwalaniu umiejętności już wcześniej opanowanych przez psa, w przeciwnym wypadku szybko zapomni. O tym musi wiedzieć każdy właściciel Wychowanie i szkolenie psa nie jest trudne, bo psy się bardzo chętnie uczą, ale właściciel musi wykazać się: cierpliwością, konsekwencją, indywidualnym podejściem. W procesie wychowania i szkolenia psa, absolutnie nie można stosować żadnych metod przymusu. Nie tylko nie przynoszą oczekiwanych efektów, ale powodują zmiany w ich psychice, mogą stać się nieufne, lękliwe, a nawet agresywne. To zachowania niepożądane, które mogą spowodować poważne problemy. Najlepszą metodą uczenia psa komend jest nagradzanie, na początku muszą być to smakołyki, potem wystarczy pogłaskanie lub pochwała słowna. Smakołyki zawsze powinny być pod ręką, zarówno na spacerze, jak i w domu. Wystarczy kilka małych dropsów, lepiej by nie była to sucha karma, którą pies dostaje, to ma być nagroda. Właściciele border collie powinni pamiętać, że to psy o niezwykłej inteligencji i ogromnym temperamencie, więc zadania do wykonania trzeba im urozmaicać, by szybko się nie znudziły. Wydawane komendy powinny być krótkie, najlepiej przy użyciu jednego i tego samego słowa. Psy nie rozumieją znaczenia, ale doskonale odczytują ich długość i ton, którym są wydawane. Bordery pod tym względem są wyjątkowe, podobno potrafią zapamiętać aż 1022 słowa i pamiętać je nawet przez 10 lat. Oczywiście warunkiem jest ich utrwalanie. Do nauki komend i szkolenia wystarczy ich kilkadziesiąt. Najważniejsze komendy Aby relacje między domownikami a psem układały się na przyjacielskiej płaszczyźnie, warto nauczyć go wykonywania podstawowych komend. Dzięki temu pies nie będzie sprawiał kłopotu ani w domu, ani na spacerze. Z czasem też nauczy się odczytywania intencji właściciela tylko po jego gestach lub spojrzeniu. Naukę komend należy rozłożyć w czasie i dostosować ją do wieku i indywidualnych predyspozycji psa. Właściciele, którzy nie mają doświadczenia, powinni skorzystać ze szkoleń organizowanych przez zawodowych trenerów. Muszą jednak pamiętać, że w zasadzie jest to instruktaż jak postępować z psem i jakich błędów nie popełniać. Poznane komendy należy później utrwalać w domu. Do podstawowych i najważniejszych komend należą: patrz, siad, nie, leżeć, zostań, noga, daj, zostaw, aport. Oczywiście zamiast nie, można stosować fuj, zamiast noga, do mnie. Ważne, by tych komend nie zmieniać w trakcie szkolenia, bo może spowodować to dezorientację psa. Nauka komend krok po kroku Sukces w nauce komend zależy od właściciela, nie od psa. To właściciel musi wykazać się cierpliwością i konsekwencją. Nauka komend border collie wymaga dodatkowo kreatywności, bo psy tej rasy uczą się bardzo szybko i dlatego też szybko się nudzą. Dla nich najlepszą nagrodą po zakończonym szkoleniu będzie zabawa z panem. Komenda „patrz” jest często lekceważona i pomijana, jest jednak jedną z podstawowych. Uczy szczeniaka, a później psa nawiązywać kontakt wzrokowy z właścicielem. Pozwala to odwrócić uwagę psiaka od niepożądanych bodźców, a w przyszłości porozumiewać się bez słów. Etapy nauki: kucnij i zachęć szczeniaka zapachem smakołyków, skup jego uwagę, wstań i złap spojrzenie psa, gdy popatrzy, nagródź go smakołykiem, stopniowo wydłużaj czas skupienia wzroku psa i nagradzaj go, włącz komendę słowną „patrz”. Ćwiczenie należy rozpocząć w domu, a kiedy pies go opanuje, należy ćwiczyć na spacerze, gdzie działa znacznie więcej bodźców. Komenda „siad” należy do kanonu dobrze wychowanego psa. Etapy nauki: dłoń ze smakołykami umieszczamy nad głową psa i tak nią kierujemy, aż pies usiądzie i nagradzamy, to samo ćwiczenie wykonujemy otwartą dłonią bez smakołyków, oczywiście nagradzamy, kiedy pies opanuje polecenie, dodajemy komendę słowną. Nauka pozostałych komend przebiega bardzo podobnie. Zawsze zaczynamy w domu, gdzie psa nic nie rozprasza. Pożądane zachowanie wywołujemy określonym ruchem ręki, w której znajduje się nagroda. Na początkowym etapie zawsze do psa należy przemawiać bardzo łagodnym głosem, choć pies nie rozumie, to skupia to jego uwagę i buduje więź z właścicielem. Dopiero kiedy pies opanuje wykonywanie poleceń z pomocą smakołyków, włączamy krótką komendę słowną, następnie można włączyć gest dłonią. Jeśli pies opanował wykonywanie komend w domu, należy ćwiczyć je na spacerze. Jest to zadanie znacznie trudniejsze, ponieważ psa rozprasza wiele dodatkowych bodźców, czasami będzie konieczna pomoc dodatkowej osoby, zwłaszcza przy nauce takich komend jak „zostań”, „czekaj”, które wystawiają cierpliwość psa na wielką próbę. Bardzo ważną komendą w edukacji psa jest komenda „fuj”, „nie”, „zostaw”. W domu ogranicza psu teren jego aktywności, np. zabrania wskakiwania na fotele i kanapy, chroni także buty i pantofle przed zniszczeniem. Jednak znacznie większe znaczenie mają podczas pobytu psa na zewnątrz, ponieważ zapewnia mu bezpieczeństwo. Podczas spaceru psa kusi wiele zapachów, które go wabią. Niestety są to bardzo często różnego rodzaju odpadki wyrzucane przez ludzi, kałuże z zastaną wodą. Każde z nich może prowadzić do bardzo ciężkich zatruć. Natychmiastowa reakcja na komendę może uratować zdrowie, a nawet życie psa. Jak nauczyć psa wykonywania sztuczek Border collie to psy, które szybko się uczą, kiedy opanują komendę, to wykonują ją bezbłędnie, by zasłużyć na pochwałę właściciela. Ale oczekują większych wyzwań, bo zawsze są gotowe do pracy. Uwielbiają wszelkiego rodzaju prace węchowe, skomplikowane tory przeszkód. Po okresie nauki i ćwiczeń potrafią z właścicielem porozumiewać się z właścicielem za pomocą wzroku, bez zbędnych słów. Właściciele borderów powinni pamiętać, że psy tej rasy uwielbiają zabawę z frisbee, możliwość latania za talerzem to dla nich największa nagroda. Z tego powodu każdy trening na świeżym powietrzu należy łączyć z frisbee lub nim kończyć. Nauka border collie zajmuje dziennie zaledwie 15-20 minut, to niewiele w porównaniu z efektami, które można osiągnąć. Szkolenie bordera wcale nie musi się wiązać z udziałami w różnego rodzaju konkursach. Bordery uwielbiają aktywność fizyczną, dlatego warto w ogrodzie zorganizować dla psa mały tor przeszkód lub korzystać z publicznych ogródków dla psów. Dzięki temu pies będzie miał możliwość wyładować nadmiar energii i wykazać się inteligencją. Border collie chętnie skaczą przez obręcze, czołgają się w tunelach, chodzą po schodkach i różnego rodzaju równoważniach i pochylniach. W tego typu zawodach są nie do pokonania. Coraz częściej inteligencja i niespożyta energia borderów wykorzystywana jest w celach praktycznych i pożytecznych. Bardzo dobrze radzą sobie jako psy węszące w poszukiwaniu narkotyków, wyrobów tytoniowych, osób znajdujących się pod lawinami lub gruzowiskami. Ich determinacja jest niesamowita, nie zaprzestaną pracy dopóki nie osiągną celu lub właściciel ich nie odwoła. Oczywiście bordery przeznaczone do takich zadań muszą przejść odpowiednie szkolenia, ale bardzo ochoczo w nich uczestniczą i szybko się uczą. Nie ma dla nich zadań nie do wykonania, jest to całkowicie zgodne z ich naturą. Nauka komend border collie nie stanowi większego problemu, uczą się łatwo i bardzo chętnie. Każdy, kto decyduje się na posiadanie psa tej rasy, musi zdawać sobie sprawę, że jest to także w jego interesie. To psy, których energia i inteligencja muszą być ukierunkowane na wykonywanie różnorodnych zadań. Zostawiony sam sobie nigdy nie stanie się psem kanapowym, który prześpi cały dzień, nawet w starszym wieku. Bordery to doskonali i bystrzy obserwatorzy, więc jeżeli będzie się nudził, sam znajdzie sobie zajęcie. Niekoniecznie muszą być one zgodne z oczekiwaniami właściciela. Znudzony border chętnie otworzy wszystkie szafki, lodówkę (raczej jej nie zamknie), a nawet drzwi wyjściowe i uda się na zwiedzanie okolicy. Każdy kto decyduje się na kupno border collie powinien mieć świadomość, że jest to wyjątkowy pies, który daje wiele radości, ale wymaga czasu i zainteresowania. Odpłaci się za to bezgraniczną wiernością i oddaniem. Pod tym względem to zupełnie wyjątkowa rasa, która cieszy się coraz większą popularnością. Aktualizacja 19 maja, 2022

jak nauczyć psa dawać głos